W dniach 5-6 listopada 2019, odbyło się kolejne spotkanie Europejskiej Rady Zakładowej Bridgestone. Pierwszego dnia odbyło się szkolenie dla radnych z zasad funkcjonowania Rady i jej kompetencji w oparciu o istniejącą „Umowę dotyczącą komitetu pracowników Bridgestone Europe”. Umowa ta, została stworzona w oparciu o Dyrektywę UE 1994/45 i 2009/38 i działa na prawie belgijskim.

Szkolenie połączone z praktycznym sprawdzeniem znajomości ww. umowy przez uczestników a zakończone serią pytań, przeprowadzone było przez Hainza Evertsa z IndustriALL, czyli federacji związkowej, powstałej przez połączenie dwóch dużych europejskich związków zawodowych przemysłu chemicznego i metalowego. Federacja ta, koordynuje działania naszej Rady Europejskiej i wspomaga pracę jej Sekretarza. Dodatkowo w Europie reprezentuje osoby zatrudnione w przemyśle i negocjuje układy zbiorowe.

Sesja popołudniowa była wymianą opinii i informacji o sytuacji w poszczególnych fabrykach a także przygotowaniem się do spotkania z Zarządem firmy w dniu następnym. W całej Europie widać problemy. Najgorsza sytuacja jest obecnie w Bethune, produkcja spada i ze względu na nierentowność grozi im redukcja zatrudnienia o kilkaset osób. Sytuacja taka nie dotyczy tylko Bridgestone, nasz konkurent Michelin zamknął dwie fabryki we Francji ze względu na zbyt wysokie koszty. Inne fabryki również dość mocno ograniczają produkcję: Bari o 100 tys. opon/miesiąc, Burgos 60 tys. opon/miesiąc a pracownicy wysyłani są na przymusowe urlopy, Lanklaar (opony bieżnikowane) prowadzi rozmowy „ostatniej szansy” gdyż pracownicy przebywają na postoju otrzymując 60% wynagrodzenia.

Drugi dzień rozpoczął się od przedstawienia wizji na przyszłość i konkluzji, że sytuacja jest dynamiczna. Przewidywane jest załamanie rynku które może trwać do trzech lat. Wiąże się z tym skurczenie rynku konsumenckiego o ok 5%. Co optymistyczne dla nas, to przewidywany wzrost sprzedaży opon 18” i większych. Oczywiście w Europie podstawą pozostaje produkcja opon, jednak szukane są inne źródła dochodów, skupione wokół obsługi flot i różnorakich usług dla kierowców. Widać wzrost sprzedaży detalicznej, która dotychczas nie była dochodowa a obecnie przynosi zyski. Kolejnym krokiem ku wzrostowi rentowności ma być uproszczenie produkcji opon, dotyczy to nowych rozmiarów i ma skrócić czas wprowadzenia nowych opon na rynek, który obecnie wynosi 2-3 lata. Planowana jest też redukcja ilości typów opon z trzech tysięcy do tysiąca.

Na wzrost rozpoznawalności marki a tym samym na sprzedaż ma mieć wpływ wsparcie finansowe Letnich Igrzysk Olimpijskich w 2020 roku, które odbędą się w Tokio. Kampania medialna prowadzona na takich kanałach jak Eurosport, dostępna będzie w 50 krajach.

Sesja popołudniowa zaczęła się od przedstawienia wyników produkcji w poszczególnych fabrykach. Widać było w całej Europie załamanie produkcji w okresie czerwiec – wrzesień i poprawę w październiku. Przyczyny takich wyników były zróżnicowane i specyficzne dla danego kraju. Jako punkt wspólny przewijał się tylko wzrost absencji (poza Polską). Przedstawione wyniki finansowe potwierdzały wcześniej pokazywane dane. W związku ze spowolnieniem gospodarki mamy nadprodukcję, zyski spadają także ze względu na wzrost cen surowców, choć co optymistyczne, na tle konkurencji wyglądamy dobrze. Jednak pomimo kurczenia się rynku usług i produkcji, nie jest przewidywana restrukturyzacja ani zamykanie żadnych z fabryk. Z pozytywów należy odnotować ujednolicenie polityki zakupu opon dla pracowników w Europie. Niedługo każda z fabryk będzie mogła wprowadzić sprzedaż opon dla pracowników z 70% rabatem, kompletu raz na rok. Dotyczyć to będzie także pracowników tymczasowych, którzy przepracowali co najmniej pół roku. Jednak gdyby jakiś zakład miał bardziej preferencyjne warunki, to nie będzie zobligowany do wprowadzenia obecnego systemu.

Przedstawione zostały również inwestycje w poszczególnych fabrykach. I z tych cyfr wynika, że możemy z umiarkowanym optymizmem patrzeć w przyszłość, gdyż nakłady włożone w naszą fabrykę, są kilkukrotnie wyższe, niż w jakikolwiek  inny zakład w Europie.

Paweł Barłóg