Sprawa w sądzie nadal w toku

włącz .

          24.02.2012 mogliśmy przeczytać informację jaka pojawiła się na mistrzówkach w naszej firmie:

          "Otrzymaliśmy informację, że w dniu 20 lutego b.r. na posiedzeniu niejawnym Sąd Okręgowy Wydział VI Pracy w Poznaniu (2-ga instancja) odrzucił apelację z powództwa naszego pracownika w sprawie o zapłatę godzin nadliczbowych z tytułu dnia wolnego (tzw. sprawa nieprawidłowego kalendarza pracy)."

Chcielibyśmy wyjaśnić kilka niejasności, które wyniknęły z tej informacji.

Mianowicie sąd odrzucił apelację nie z powodu rozstrzygnięcia sprawy, bo żaden wyrok nie zapadł, tylko z powodu spóźnienia się z apelacją. Jak wszyscy wiedzieli mieliśmy 14 dni na jej złożenie. Nasz prawnik złożył ją o jeden dzień za późno. Spóźnienie to wyniknęło z winy poczty i niezachowaniu procedur dotyczących doręczenia listu poleconego do określonego odbiorcy w określonym czasie. Z tego powodu nasz prawnik otrzymał korespondencję z sądu (uzasadnienie pisemne, od którego było 14dni na złożenie apelacji) jeden dzień później niż powinien. Pracy nad apelacją nie można było przyspieszać i bagatelizować, stąd ostateczny termin (w mniemaniu naszego prawnika) składania jej.

          Chcemy wszystkich poinformować, że Poczta Polska przyjęła reklamację tym samym przyznała się do popełnionego błędu. Sąd Rejonowy (2-instancja) nie kwestionował, ze apelacja została złożona w prawidłowym terminie Tak więc sprawa grafiku jest nadal nierozstrzygnięta. O szczegółach będziemy informować na bieżąco.