Pracownicy o biuletynie

włącz .

          Wiele już razy mieliśmy sposobność czytać biuletyny „Bridgestone Poznań z pierwszej ręki” naszego Prezesa. Ostatni, nr 57 z dnia 22.03.2013, nie daje się czytać obojętnie. Oburzenie Pana Prezesa na ostatnią broszurę Związku Zawodowego jest zupełnie nieuzasadnione. Aby wyjaśnić dlaczego przypisujemy właśnie sobie zasługi opisane we wspomnianej broszurze pokażemy postępowanie naszego pracodawcy w tylko jednej, ale bardzo ważnej kwestii – podwyżek pensji.

           W „Bridgestone Poznań Z pierwszej ręki” nr 29 z dnia 10.01.2012 r. Prezes oburzony pikietą z dnia poprzedniego pisał : „jesteśmy na 75 percentylu siatki wynagrodzeń wg raportu firmy Hay. (…) O atrakcyjności pracy u nas świadczy bardzo niski poziom rezygnacji z zatrudnienia w BSPZ (niecałe 2 % załogi w ubiegłym roku – wliczając w to pracowników Work Service), w tym niewielki odsetek rezygnacji z powodu niezadowolenia z wynagrodzenia.” Ten cytat, jak również to co na początek rozmów negocjacyjnych, które zaczęły się w styczniu 2012 roku, przedstawiła strona pracodawcy (jak dobrze zarabiamy i jak źle dzieje się na rynku motoryzacyjnym), wskazywało, że pracodawca nie przewiduje podwyżki płacy w roku 2012. Tylko dzięki istnieniu Związku Zawodowego w naszej firmie po wielu niełatwych rozmowach udało się uzyskać podwyżkę wynagrodzenia o 4,2% w ubiegłym roku. Należy  wspomnieć w jaki sposób zostały  przedstawione owe podwyżki załodze. Jeszcze kilka miesięcy wcześniej Prezes twierdził , że jesteśmy w celu siatki percentylowej, że zwalnia się mała ilość osób. Dopiero po zerwaniu rozmów negocjacyjnych przez stronę związkową, która nie była zadowolona z ich rezultatów, okazało się, że pracownicy otrzymali aneksy do umów z podwyżką pensji już o piątej nad ranem następnego dnia. Pracodawca tłumaczył to później „corocznymi tradycyjnymi podwyżkami kwietniowymi”. Tak oto w ciągu kilku miesięcy, od stycznia do kwietnia 2012 roku pracodawca zmienił zdanie i zgodził się ze stanowiskiem NSZZ „SOLIDARNOŚĆ” działającego w naszej firmie. Już ten jeden przykład pokazuje, że warto aby Związek Zawodowy w BSPZ był jak najsilniejszy, bo nikt nie zadba o nas i nasze prawa pracownicze tak dobrze jak my sami. A tylko solidarni jesteśmy silni! Wszystkim solidarnym dziękujemy. Wszystkich jeszcze niezdecydowanych zapraszamy. Chętnie odpowiemy na wszystkie pytania i wątpliwości. Pamiętajmy: ZWIĄZEK ZAWODOWY TO ZWIĄZEK PRACOWNIKÓW! Zarząd Związku Zawodowego może tym więcej, im większe ma poparcie ze strony pracowników zrzeszonych. Zapraszamy. Bądźmy solidarni.